Jak bardzo zmieni się cena prądu?

 Projekt bez tytułu48

 

Chodzi o tzw. opłatę mocową. Spółki energetyczne zaczną doliczać ją do naszych faktur już od października przyszłego roku. Wiadomo już też, że w 2021 roku elektrownie będą finansowane przez państwo w zamian za stałe utrzymanie gotowości do pracy. Co stoi za opłatą mocową? Państwo zauważa problem z niezawodnością i stałością odnawialnych źródeł energii. Chodzi zatem o przygotowanie rezerw, które zostaną uruchomione w przypadku trudności z pokryciem zapotrzebowania na energię elektryczną.

 


Wiele osób z branży jest przeciwna temu rozwiązaniu. Uważają oni, że dodatkowe środki w pierwszej kolejności państwo powinno przeznaczać na dywersyfikację aktywów, polepszenie elastyczności krajowej energetyki, a także obniżenie emisji szkodliwych związków do atmosfery. Eksperci uważają, że finansowanie pracy elektrowni węglowych miałoby doprowadzić do produkcji najdroższego w Europie prądu. Podkreślają oni też, że występuje konflikt pomiędzy celem przeznaczenia środków z opłaty mocowej a wymogami, które stawia Unia Europejska w związku z celami klimatycznymi.

 


Choć wysokość dopłaty Urząd Regulacji Energetyki ogłosi 30 września 2020 roku, wstępnie szacuje się, że koszty wzrosną o 120-150 zł rocznie. Coraz więcej osób działąjących wokół energetyki zastanawia niemożność wygospodarowania przez państwo środków z tych już dostępnych...

 


Pojawia się kolejne pytanie: Jak ma się utrzymywanie elektrowni węglowych do problemu globalnego ocieplenia?

logo

Dla Klientów