Statystyki płynące z raportu OZE robią wrażenie: w latach 2010-2017 koszty energii ze słońca spadły o 73%, identycznie jak koszty magazynowania. Energia z wiatru staniała blisko o jedną czwartą.

ozeWiatraki i energetyka wodna to najtańsze źródła spośród OZE. Jak podaje International Renewable Energy Agency w skrócie IRENA, uwzględniający inwestycję koszt produkcji kWh energii z wody to 17 gr, a z wiatraka lądowego 20 gr. W tym drugim przypadku w ciągu ostatnich czterech lat koszty spadły o jedną czwartą. Oczywiście to średnie dane – w przypadku wiatraków ważna jest efektywność wykorzystania. Relatywnie tanie są jeszcze elektrownie geotermalne i biogazowe (23 gr za 1 kWh). Nieco droższe są wiatraki morskie (47 gr za 1 kWh) i elektrownie bazujące na energii słonecznej (33 gr fotowoltaiczne i 74 gr za 1 kWh skoncentrowana energia słoneczna). Koszty samej inwestycji są już porównywalne w przeliczeniu na moc z energetyką węglową, tj. wynoszą około 5 tys. zł za 1 kW. Podobne ceny zgłoszono przy planach budowy ostatniej nowej elektrowni węglowej w Polsce - Elektrowni Ostrołęka C. Porównywalne kwoty za 1 kW płacono w budowanych ostatnio elektrowniach w Kozienicach i Opolu.

Według IRENA, w latach 2010-2020 przy każdym podwojeniu światowej mocy zainstalowanej koszty produkcji maleją o 14 proc. w przypadku morskiej energetyki wiatrowej, o 21 proc. dla lądowej energetyki wiatrowej i o 35 proc. dla fotowoltaiki, węgiel już nie tanieje. Spadek średniego kosztu produkcji prądu z węgla nie jest oczekiwany – co m.in. widać w prognozie dla Polski na 2025 r.. Realizacja prognoz IRENA zapowiada, że za trzy lata energia z OZE może mieć na trwałe niższą średnią cenę niż z elektrowni węglowych.

Anna Saternus