Gdy fotowoltaika stała się w Polsce masowa, na rynek weszło wiele nowych firm. Część działała rzetelnie, część — z dużą pewnością siebie i niewielką wiedzą, a na banerach królowały hasła „prąd za darmo”. Tymczasem instalacja PV to inwestycja na ćwierć wieku, a bywa kupowana jak sprzęt z promocji. Zebraliśmy sygnały, po których rozpoznasz ryzykowną ofertę, i rzeczy, które warto sprawdzić przed podpisaniem umowy.
Skąd bierze się problem
Instalacja fotowoltaiczna nie równa się instalacji fotowoltaicznej. Na papierze dwie oferty „10 kW z montażem” wyglądają tak samo, ale mogą się różnić jakością modułów i falownika, konstrukcją, zabezpieczeniami, starannością montażu i tym, co dzieje się po nim: serwisem, gwarancją, reakcją na awarię.
W latach boomu łatwo było założyć firmę montażową i sprzedawać instalacje na fali dotacji. Gdy rynek domowej fotowoltaiki zwolnił, część takich firm zniknęła — a razem z nimi gwarancja na montaż i serwis. Dlatego przy wyborze wykonawcy liczy się nie tylko dzisiejsza cena, ale też to, czy firma będzie istnieć za kilka lat.
Sygnały ostrzegawcze w ofercie
Zachowaj ostrożność, jeśli w ofercie lub rozmowie handlowej pojawia się choć kilka z poniższych elementów:
- cena wyraźnie niższa od innych ofert na porównywalną instalację — różnica zwykle bierze się z tańszych komponentów, oszczędności na montażu albo pominiętych prac;
- brak konkretnych modeli modułów, falownika i konstrukcji — zamiast nich ogólniki w rodzaju „panele renomowanego producenta”;
- dobór mocy „z rachunku” bez pytań o to, kiedy zużywasz energię, jaki masz dach i jakie przyłącze;
- wycena bez oględzin dachu lub terenu;
- obietnice w rodzaju „prąd za darmo” albo „gwarantowany zwrot w kilka lat”;
- presja czasu — „promocja tylko dziś”, „dotacja zaraz się skończy”;
- niejasny podział obowiązków — nie wiadomo, kto przygotuje projekt, uzgodnienia i zgłoszenie do operatora sieci;
- brak informacji o gwarancji wykonawcy i o tym, kto zajmuje się serwisem.
Komponenty: na czym nie warto oszczędzać
Moduły fotowoltaiczne
W ofertach często pada określenie Tier 1. Warto wiedzieć, co oznacza: to klasyfikacja BloombergNEF, która mówi o wiarygodności finansowej producenta — o tym, że jego moduły były stosowane w dużych projektach finansowanych przez banki. Nie jest to certyfikat jakości konkretnego modułu. Sprawdź dodatkowo zgodność modułów z normami IEC 61215 i IEC 61730, warunki gwarancji produktowej i gwarancji mocy oraz to, kto w Polsce rozpatruje reklamacje.
Falownik
Falownik to element instalacji, który najczęściej wymaga serwisu. Sprawdź okres i warunki gwarancji, czy producent ma serwis i przedstawicieli w Polsce, jak działa monitoring pracy instalacji oraz czy urządzenie spełnia wymagania operatora sieci dotyczące przyłączenia.
Konstrukcja, okablowanie i zabezpieczenia
Konstrukcja musi być dobrana do rodzaju dachu oraz do obciążenia śniegiem i wiatrem w danej lokalizacji. Po stronie prądu stałego liczą się przewody przeznaczone do fotowoltaiki, złącza jednego producenta (łączenie wtyków różnych marek to częsta przyczyna przegrzewania się połączeń) oraz zabezpieczenia i ochrona przeciwprzepięciowa. To elementy, których klient nie widzi — i na których najłatwiej „zaoszczędzić”.
Wykonawca: co sprawdzić przed podpisaniem umowy
- Doświadczenie i referencje — poproś o kontakt do klientów, u których firma montowała instalacje kilka lat temu.
- Uprawnienia — osoby przyłączające instalację powinny mieć uprawnienia elektryczne; zapytaj też o certyfikat instalatora OZE wydawany przez UDT.
- Ubezpieczenie OC firmy na wypadek szkód powstałych przy montażu.
- Uzgodnienia przeciwpożarowe — instalacje powyżej określonej mocy wymagają uzgodnienia projektu z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i zawiadomienia straży pożarnej. Zapytaj, czy dotyczy to Twojej instalacji i kto się tym zajmie.
- Formalności z operatorem sieci — kto przygotuje i złoży zgłoszenie mikroinstalacji albo wniosek o warunki przyłączenia.
- Umowa — z konkretną specyfikacją komponentów, terminem realizacji, harmonogramem płatności (nie płać całości z góry) i zakresem gwarancji na montaż.
- Odbiór — protokół z pomiarami elektrycznymi i dokumentacja powykonawcza.
- Serwis — kto i w jakim czasie reaguje na awarię oraz jak działa monitoring.
Tania oferta potrafi kosztować dwa razy
Oszczędność przy zakupie łatwo stracić w eksploatacji: przez niższą produkcję, przestoje, naprawy, kłopoty z gwarancją, a w najgorszym razie — szkody po pożarze. Porównując oferty, zestawiaj więc nie samą cenę, ale cały zakres: konkretne komponenty, prace, formalności, gwarancje i serwis. Dopiero wtedy widać, która oferta jest naprawdę tańsza. Ile instalacja może realnie zarobić, wyjaśniamy w artykule o okresie zwrotu fotowoltaiki.
Instalacja w firmie: najpierw dane, potem moc
W przedsiębiorstwie do tych pytań dochodzą kolejne: jak wygląda profil zużycia w ciągu doby i tygodnia, jaka jest moc przyłączeniowa i umowna, w jakiej taryfie rozlicza się zakład i czy instalacji nie powinien towarzyszyć magazyn energii. Dobór mocy „na oko” kosztuje w firmie więcej niż w domu, bo energia oddana do sieci jest warta znacznie mniej niż energia zużyta na miejscu.
Planujesz fotowoltaikę lub magazyn energii w firmie i chcesz wiedzieć, jaki wariant ma sens przy Twoim profilu zużycia? Porozmawiaj z nami w ramach bezpłatnej, 30-minutowej konsultacji. Szczegółowe wyliczenia przygotowujemy w Analizie Eksperckiej.



